Andrzej Postój – Nowy Etap

Nowy Etap – emerytura.

Emerytura … W czasie kariery zawodowej obiekt westchnień, wymarzony czas na długi odpoczynek oraz realizację własnych pasji i zainteresowań. Najczęściej zaplanowana, czasem jednak przejście na nią wymuszone jest decyzjami przełożonych. Rajski czas lub przekleństwo. Szczególnie niebezpieczna, gdy praca zawodowa była jedynym źródłem satysfakcji i prestiżu. Dlatego tak ważne jest, aby na nowo zdefiniować swoje życiowe cele, a czas wolny poświęcić na ich realizację. Niektórzy z nas, kierując się nowymi możliwościami lub przymusem ekonomicznym (np. koledzy dotknięci represyjną ustawą emerytalną z roku 2017) kontynuują pracę zawodową w nowych dziedzinach. Inni realizują się w życiu rodzinnym, często w nowych rolach (pozdrawiamy babcie i dziadków), oddają się hobby lub szukają innych obszarów aktywności.

Andrzej Postój swoją pasję odnalazł w dwóch kółkach : „Kolarstwem MTB (zwanym kolarstwem górskim) zaraziłem się na początku 2014 roku, gdy Jarocka Akademia Trzeciego Wieku w Olsztynie, w której jestem wiceprezesem, organizowała warmińsko – mazurską Senioriadę, a mnie przypadło w udziale zorganizowanie rajdu rowerowego w ramach tych zawodów sportowo – rekreacyjnych. Nawiązałem kontakty z zawodnikami, którzy uprawiali kolarstwo i rajd wspólnie zorganizowaliśmy. Traf chciał, że jeździli oni w amatorskich zawodach MTB. I tak zacząłem jeździć w ogólnopolskich zawodach cyklu Mazowia – Cisowianka MTB, organizowanych przez Cezarego Zamanę, kolarza, który w bodajże 2003 r wygrał Tour de Pologne. Odnosiłem tam sukcesy na swoją miarę, będąc kilkukrotnie na podium. Jednak z uwagi na odległości (nawet 300 km), jakie trzeba było pokonać, aby stawić się na starcie, zrezygnowałem z tego cyklu i zacząłem startować w Milko Mazury MTB, które jest organizowane na terenie woj. warmińsko – mazurskiego, a startują tam także zawodnicy z ościennych województw. Sukcesów trochę było. W poprzednim sezonie na 8 startów tyleż razy stawałem na podium. Jednak nie udało mi się wygrać. W klasyfikacji generalnej zająłem 2 miejsce. W tym sezonie złapałem koronawirusa, miałem poważną kontuzję kolana i 6 tygodni przerwy w startach. Stanąłem 4 razy na podium, w tym raz zwyciężyłem. Miałem mało startów i ostatni wyścig w tym sezonie w Mrągowie decydował o klasyfikacji generalnej. Zająłem w nim 2 miejsce i w całym cyklu także 2 miejsce. Moja drużyna Hotel Krasicki MTB Olsztyn Team w całym cyklu zajęła 8 miejsce na 51 sklasyfikowanych zespołów. Przekrój wiekowy drużyny : Patrycja lat 10, no i ja najstarszy w drużynie. To mnie zdecydowanie odmładza. Jednak, co by nie powiedzieć. jest to sport dość ekstremalny no i do tanich nie należy. Ale adrenalina mnie napędza i czuję się z tym dobrze”.

Niniejszym tekstem chcielibyśmy zapoczątkować nowy cykl poświęcony niebanalnym, realizowanym przez nasze koleżanki i naszych kolegów, pomysłom na Nowy Etap.